W Królestwie Skarlandu trwają przygotowania do wyborów. Kandydatów zgłosiło się trzech czyli minimum określone przez Konstytucję.
Wszystko wskazuje na to, że Centralna Komisja Wyborcza znowu ogłosi, że Wszyscy uzyskają mandat Deputowanego bo aby przeprowadzić wybory musi się zgłosić aż 6 kandydatów a w chwili obecnej w Skarlandzie to niemożliwe do osiągnięcia, a szkoda bo walka była by ciekawa.
Inicjatywa dla Skarlandu, która rządziła Skarlandem przez prawie półtora roku będzie prawdopodobnie musiała oddać władzę partii lewicowej – Izquierda bo ta partia zgłosiła w chwili obecnej więcej kandydatów.
Na koalicję się raczej nie zanosi bo partię różnią się poglądami głównie w sferze samorządów. Inicjatywa dla Skarlandu wykorzysta pewnie rodzinny wpływ na Króla aby ten sankcjonował ustawy Kortez i Rządu – choć w cale nie musi tak być.
Czy obie partie zjednoczą swe siły dla dobra Skarlandu czy mniejsza partia będzie w opozycji do większej? Czas pokaże po 14 stycznia 2012 roku.